Od dłuższego czasu niewiele działo się na naszych rodzimych portalach filmowych. Filmweb od lat powiększał stopień swojego skomplikowania. Fdb wystartowało ze świeżym designem ale z fatalnie chybionym pomysłem stworzenia “internetowej bazy filmów” (come on! mamy już Filmweb właśnie, mamy IMDB! po co nam kolejna, mniej pełna baza?) i wydawało się, że nic nie jest w stanie zmienić tej strategii.
A jednak.
W styczniu 2009 roku wystartował Filmaster z radykalnie zmienionym podejściem do serwisu o kinie. Zamiast na samych filmach, skoncentrowaliśmy się na użytkownikach — na ich profilach, na przystosowaniu serwisu do ich filmowego gustu poprzez sugerowanie filmowych kompanów i rekomendowanie ciekawych filmów. Centrum serwisu stały się blogi użytkowników agregowane na Planecie Filmastera. Swoje małe “planety” mają też filmy i ludzie kina.
Z początku portal zyskał małe grono wiernych użytkowników i niewielki rozgłos w środowisku. Powoli jednak o Filmasterze zaczęło być coraz bardziej głośno, a jego funkcjonalność jak się okazuje, stała się inspiracją dla konkurencji.
Fdb – już nie tylko baza!
Na początku był Fdb. Serwis, który od początku starał się konkurować na liczbę filmów nagle zauważył również swoich użytkowników!
W czerwcu 2009 roku zmianie uległy profile użytkowników. Podobnie jak na Filmasterze, każdy użytkownik zyskał własną domenę, np michuk.fdb.pl a aktywności zostały skategoryzowane na notki (sic), komentarze, recenzje, etc. Layout na stronie profilów (w tym nazewnictwo, linki) wygląda jak żywcem przeniesiony z Filmastera, z tym że kolumna ze zdjęciem jest z prawej, a nie lewej strony.
W lipcu 2009 roku wprowadził rekomendacje. Ich sposób działania wydaje się bardzo podobny do tego z Filmastera, do tego stopnia, że podobnie brzmią nawet komunikaty na stronie generowania rekomendacji obu serwisów!
Od tego czasu Fdb wyraźnie przyspieszył w rozwoju, co raz pojawiają się nowe funkcje serwisu, aż miło na to patrzeć.
Filmweb 3.0
Ale to nie koniec. Wygląda na to, że po latach zapowiedzi, będziemy mieć w końcu nowy Filmweb! A w nim…
[tadam tadam]
“gustomierz” — będzie działał on na bazie naszych ocen i sugerował nam filmy, które są warte obejrzenia
[/tadam tadam]
Nowy serwis, którego premiera ma odbyć się w kwietniu, będzie też bardziej społecznościowy i lepiej dopasowany do potrzeb użytkowników.
Coś Wam to przypomina?
Bardzo nam miło, że starsze i większe serwisy filmowe czerpią garściami z pomysłów, jakie udało nam się wdrożyć na Filmasterze. Sami tworząc nasz portal inspirowaliśmy się takimi stronami jak Criticker.com czy Flixter, stąd bardzo jest nam miło samemu być teraz inspiracją.
Z naszej strony możemy obiecać, że nadal starać się będziemy udostępniać Wam innowacyjne na naszym rynku funkcje, które — mamy nadzieję — stanowić będą inspirację dla naszej filmowo-portalowej konkurencji.
Borys Musielak
Filmaster Jeden
Autor: asq — Marzec 17, 2010 o 6:37 pm
pomysł to jedno – sam przyznajesz jakie zagraniczne strony cię inspirowały – a policzenie rekomendacji dla o wieele większej bazy [ filmów, użytkowników ] jaką ma fw to drugie. aby słowo ciałem się stało musiało trochę wody w wiśle upłynąć
Autor: michuk — Marzec 17, 2010 o 7:22 pm
@asq pełna zgoda – inspirowanie się to przecież żadna ujma na honorze
Autor: d_n_s — Marzec 17, 2010 o 10:06 pm
http://pl.moviepilot.com/
Autor: michuk — Marzec 17, 2010 o 10:14 pm
@d_n_s Moviepilot startował w Polsce podobnie jak Filmaster, tyle że to jest na szybko przetłumaczona wersja niemieckiej strony i nikt się tym nie zajmuję. Ostatnio dwa razy się spotkałem z pracownikiem MoviePilota akurat, w Londynie na Barcampie i w Berlinie na Social Media Week i gadaliśmy sporo o tym serwisie. Nie wygląda jakby mieli poważne plany dotyczące Polski.
Lepszym przykładem byłby Filmus, który miał rekomendacje chyba już w 2007 roku, tyle że nie udało im się zbudować społeczności.
Pierwszym serwisem filmowym który się wybił stawiając właśnie na społeczność, rekomendacje i personalizację, był Filmaster. I stąd prawdopodobnie inspiracja większych graczy. Wcześniej jakby “nie było po co.”
Autor: Habdank — Marzec 18, 2010 o 9:50 am
Pogratulować! Teraz tylko pilnować, żeby nie nachuchali na kark
Autor: gkrs — Marzec 18, 2010 o 12:29 pm
@michuk Z przekory: skąd pewność, że Filmaster jest inspiracją nowego Filmweba a nie wymienione zagraniczne pierwowzory?
Autor: michuk — Marzec 18, 2010 o 12:47 pm
@gkrs jak to skąd? szpiegostwo przemysłowe oczywiście!
Autor: Zakrza — Marzec 18, 2010 o 3:07 pm
Filmweb, Stopklatka, Filmaster, fdb. Ja się pytam po co? Wystarczyłyby dwa porządne portale filmowe zawierające wszystko co najlepsze z tych czterech. Dwa, bo jednak konkurencja musi jakaś być, ale za dużo to też niezdrowo, bo nie mam ochoty latać po kilku stronach.
Autor: menago — Marzec 19, 2010 o 12:51 am
@michuk obawiam się kolego że w dupie byłeś, gówno widziałeś. Zmień szpiega, bo nie mam zielonego pojęcia o genezie gustomierza na Filmwebie.
Autor: menago — Marzec 19, 2010 o 12:52 am
Oczywiście “nie masz”, a nie “nie mam”.
Autor: michuk — Marzec 19, 2010 o 12:57 am
@menago dziękuję za cenną radę – nasz 007 został właśnie stracony
Autor: SuperMarker — Marzec 19, 2010 o 7:47 am
@Zakrza Czasy centralnego planowania mamy już za sobą, niespecjalnie się sprawdziło
@Michuk Czy można gdzieś zobaczyć statystyki filmastera w funkcji czasu? Ciekaw jestem jak szybko przybywało użytkowników.
Autor: Piotr — Marzec 20, 2010 o 11:35 pm
film.wp.pl ma już też od dłuższego czasu system rekomendacji
dokładnie od 7 grudnia 2006 http://dlaprasy.wp.pl/pr/69229/film-do-pilnego-obejrzenia
Autor: michuk — Marzec 22, 2010 o 12:01 am
@SuperMarket przybywa dość regularnie, w standardowe dni 10-15 dziennie, w szczytach ponad 100, ostatnio trochę przyspieszyło znów. Może zrobię jakąś notkę na blogu ze statystykami znowu niedługo. Ostatnio robiłem z okazji rocznicy: http://blog.filmaster.pl/filmaster-ma-roczek/
Autor: michuk — Marzec 22, 2010 o 12:04 am
Onet / WP / Interia
TVP / TVN / Polsat
Ja się pytam po co? Nie wystarczyłby jeden słuszny kanał?
Autor: Jajebe — Marzec 24, 2010 o 10:39 am
W nowym Filmwebie nie było inspiracji Filmasterem, po prostu zrobiliście podobny koncept trochę wcześniej. Inspiracją dla Filmwebu były za to desktopowe programy do analizy zawartości i ich możliwości. Schlebiacie sobie i to w bardzo nieprzyzwoity sposób. Wg waszej wizji świata pewnie to Wy wymyśliliście Internet.
Pingback Nowy rewolucyjny algorytm rekomendacji filmów « Blog Filmastera — Marzec 31, 2010 o 11:33 pm
[...] CERN. Udostępniamy go Wam już dziś, z pewnym wyprzedzeniem, w obawie przed nadchodzącymi zmianami na Filmwebie, który planuje wdrożyć podobne rozwiązanie u siebie, co mogłoby oczywiście spowodować [...]